Forum POROZMAWIAJ Z SĄSIADEM Z... OGRODU! Strona Główna POROZMAWIAJ Z SĄSIADEM Z... OGRODU!
Społecznościowe forum dyskusyjne ROD 'LEŚNY BARCINEK' - PZD Okręg Poznański
RejestracjaSzukajFAQUżytkownicyGrupyGalerieZaloguj
Śpijmy spokojnie...

 
Odpowiedz do tematu    Forum POROZMAWIAJ Z SĄSIADEM Z... OGRODU! Strona Główna » Wszystko o prawie w PZD i ROD / OGRODY DZIAŁKOWE POD RZĄDAMI NOWEJ USTAWY Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
Śpijmy spokojnie...
Autor Wiadomość
Zet
Administrator



Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 1508
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Poznań

Post Śpijmy spokojnie...
Obecne zarządzanie w Organizacji działkowców nie wygląda tak od roku, pięciu czy ośmiu lat, ale dłużej. Wykoślawiało się latami, a teraz zaczyna pękać. Stało się tak również dlatego, gdyż komisje rewizyjne od lat przymykały oczy na rodzące się i rozwijające patologie, chociaż miały obowiązek sygnalizowania, gdy ogród przestawał funkcjonować zgodnie z prawem, co spowodowało widoczny od jakiegoś czasu kryzys i zamęt w Organizacji. To na skutek takiej postawy możemy dzisiaj powiedzieć, że czas zatrzymał się tu lata temu. A przecież są to powszechnie znane i uzasadnione wątpliwości. Wychodzi więc na to, że także większość z nas nie chciała dostrzec symptomów niedomagań, udając że wszystko jest okej. Ogólny rezultat tego jest taki, że około 5 % ROD już teraz wyszło z SO PZD i jeśli Organizacja w najbliższym czasie nie zareaguje oczekiwanymi głębszymi zmianami, to za 2 lata (taki rytm przewiduje ustawa/statut) zjawisko usamodzielniania się ROD w autonomiczne stowarzyszenia może powrócić, zaś zniecierpliwieni i znużeni działkowcy zapewne skuteczniej zdołają wykorzystać zdobyte secesyjne doświadczenie.

Czy nadal więc mamy nie zastanawiać się, dlaczego nam działkowcom to się stało i dalej postępować obojętnie (bojaźliwie?) traktując najwyższe, często głuche, organy PZD niczym „świętą krowę“ zwolnioną –nie wiedzieć dlaczego- od odpowiedzialności za zaniechania? Dlaczego przystajemy na warunki pozwalające najwyższym władzom pełnić funkcje przez trwającą dekady kadencję, dłuższą niż większość papieskich pontyfikatów sprawowanych –jak wiadomo- dożywotnio? Widać wyraźnie, że w Organizacji zatracono poczucie ryzyka zgubnej stabilizacji, co można -trawestując powiedzenie jednego z nowych prezydentów miast- wyrazić obrazowo: dla ogrodowego motylka stabilizacja to szpilka.

Czy ta gwarancja „senioralnej roztropności“ zapewni Organizacji postęp dzięki umiejętnemu pozyskiwaniu – teraz jako NGO – środków unijnych? Czy można w to wierzyć widząc podtrzymywaną centralizację uprawnień zamiast dzielenia się nimi umożliwiając Okręgom jako terenowym strukturom samodzielne i niezależne aplikowanie o finansowe wsparcie państwa/UE (pierwsze w historii ogrodnictwa działkowego w kraju) potrzebnych działań rewitalizacyjnych w dziedzinach przestrzennej i społecznej? Przecież ustawa o stowarzyszeniach przewiduje taką możliwość (więcej czytaj TU [link widoczny dla zalogowanych] ). Uwaga o krępującej centralizacji dotyczy także zawłaszczenia czasopisma ‚Zielona Rzeczpospolita (więcej czytaj TU http://www.barcinek.fora.pl/komisja-ds-mediow,90/propozycje-zmian-organizacyjnych-dla-czasopisma-zrz,1016.html ).

Przyznać trzeba, że takie funkcjonowanie Organizacji wynikające z uprawianego rodzaju zarządzania nią „zawdzięczamy“ statutowi, który środowisko latem 2014 roku –jak się mówi – konsultowało i ostatnio zatwierdziło, w tym dotychczasową ordynację wyborczą. Zbyliśmy więc trochę na własne życzenie możliwość zaprzestania reprodukowania poddawanego w wątpliwość systemu niepozwalającego środowisku wyłonić w transparentny sposób kilku kandydatów do funkcji prezesa PZD i uprzedniego zaprezentowania przez nich publicznie konkurencyjnych wizji ogrodnictwa działkowego w kraju, a następnie dokonania wyboru jednego z nich w trybie bezpośrednim i tajnym przez zjazd delegatów, wskazywanych z dużym poczuciem odpowiedzialności - dwustopniowo: w ROD i w Okręgu.
Wyłoniony w ten sposób lider Organizacji miałby na pewno mocniejszą legitymację wyborczą niż daje obecny, pełen zastrzeżeń system. Dodajmy do tego maksymalnie 3-kadencyjny (po 4-5 lat każda?) okres sprawowania władzy i zniesienie monopolu Warszawy jako niewzruszonej siedziby PZD. Ta mogłaby stać się potencjalnie przechodnią zależnie od tego, z jakiego Okręgu pochodziłby lider, przecież w końcu naszej, Organizacji.

W obecnej sytuacji najwyższa władza może spać spokojnie, a wraz z nią także my działkowcy, nadal członkowie SO PZD. Nie dziwmy się jednak później, gdy przegapiony zostanie ostatni moment na pozyskanie unijnej pomocy na zrewitalizowanie ogrodnictwa działkowego. Środowisko nie potrafiło skutecznie tupnąć, chociaż ma pełne prawo do Organizacji, by do najwyższej władzy zaczęli trafiać ludzie lepiej przygotowani do nowoczesnego zarządzania, którzy dodadzą Organizacji świeżości, demokratycznego wigoru, a przede wszystkim – otwartości.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Zet dnia Śro 20:57, 03 Gru 2014, w całości zmieniany 3 razy
Wto 9:52, 02 Gru 2014 Zobacz profil autora
Leśny dziadek
SREBRNY UŻYTKOWNIK



Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 96
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Poznań

Post Ogrodowi społecznicy - wolontariuszami!
4 grudnia 2014 wolontariuszki i wolontariusze nagrodzeni w konkursie "Poznański Wolontariusz Roku" będą mogli posłuchać koncertu Meli Koteluk.
Przedsmak koncertu niesie ten piękny teledysk - "Na wróble": https://www.youtube.com/watch?v=CpnmPjo-Yf4

"Cenię sobie nasz porządek, coś z niczego nasze
Gdy inny łakną ładu, nas stabilizuje chaos
Natura kulturą
Przesiadujemy w brzuchu lasu"


A swoją drogą, czy 80-tysięczną rzeszę (teraz może mniej liczną) pracujących w zarządach i komisjach Rodzinnych Ogrodów Działkowych w kraju, wykonujących lepiej lub gorzej swe obowiązki, w zasadzie nieodpłatnie, zaczniemy kiedyś kojarzyć z określeniem "wolontariusz"? Może jednak wypadałoby docenić ich trud?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leśny dziadek dnia Śro 20:50, 03 Gru 2014, w całości zmieniany 2 razy
Śro 20:39, 03 Gru 2014 Zobacz profil autora
Leśny dziadek
SREBRNY UŻYTKOWNIK



Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 96
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Poznań

Post Odpowiedzialni - to tamci, nie my
Dziwne to, ale działkowcy nigdy nie czują się odpowiedzialni za zawód, jaki sprawiają władze PZD/ROD przez nich wybrane.


Post został pochwalony 0 razy
Pon 13:11, 08 Gru 2014 Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:    
Odpowiedz do tematu    Forum POROZMAWIAJ Z SĄSIADEM Z... OGRODU! Strona Główna » Wszystko o prawie w PZD i ROD / OGRODY DZIAŁKOWE POD RZĄDAMI NOWEJ USTAWY Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do: 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Design by Freestyle XL / Music Lyrics.
Regulamin